Michael A.Stackpole

X-Wingi I: Eskadra Łotrów

Tytuł: "Eskadra Łotrów"
Wydawnictwo w PL: Amber
Rok: 2002

Są smukłe, zwinne i zabójczo skuteczne. Myśliwce typu X. Ich piloci, broniąc Sojuszu Rebeliantów przed wciąż potężnymi siłami Imperium, nieustannie ryzykują utratę maszyn... i życia. Dlatego Wedge Antilles, dowódca legendarnej Eskadry Łotrów dba o to, by w jej szeregach znaleźli się tylko najlepsi. Kiedy jednak eskadra dostaje rozkaz ataku na potężnie ufortyfikowaną imperialną twierdzę, najodważniejszy z Łotrów musi zadać sobie pytanie: czy tym razem którykolwiek z jego ludzi przeżyje...

 

Seria "X-Wings" cieszyła, i nadal się cieszy za granicą ogromną popularnością. Do dnia dzisiejszego pojawiło się już 5 części tej serii. Z czego 4 napisał ceniony przez czytelników StarWars Michael A.Stackpole. Książka koncentruje się na tytułowej Eskadrze Łotrów. Poprzez lekturę dowiadujemy się, jak powstała słynna eskadra, kim są piloci wchodzący w jej szeregi oraz problemy z jakimi się spotykają na co dzień. Wedge Antilles postanowił odmłodzić Eskadrę Łotrów, dokonując surowej selekcji wybiera 12 najlepszych pilotów, a to i tak dopiero

początek ich szkolenia. Niestety, sytuacja w galaktyce sprawiła, że Eskadra Łotrów  zostaje wrzucona w wir walki na długo przed ukończeniem treningu. Nic jednak nie zmieni faktu, że już teraz są jednymi z najlepszych w szeregach Sojuszu... Jednym z głównych bohaterów powieści jest Corran Horn, w przyszłości słynny Jedi, który nie po raz ostatni pojawią się powieści Star Wars. Książkę czyta się bardzo przyjemnie: obfituje w walki kosmiczne co nie znaczy, że brakuje jej dramaturgii. Ba! jest zupełnie przeciwnie- autor po mistrzowsku wręcz buduje nastrój i klimat, jaki panuje wśród pilotów. Robi to umiejętnie do tego stopnia, że zaczynamy z czasem odczuwać sympatie do pewnych bohaterów i kiedy Eskadra  traci w boju pilotów udziela nam się atmosfera żałoby i bezsilności jaka panuje wśród pilotów. To samo tyczy się walk w przestrzeni: wszechobecne jest podniecenie i nie pewność, która jest wręcz motorem napędowym do dalszej lektury!

Myślę, iż tytuł ten jest godny polecenia każdemu szanującemu się fanowi Gwiezdnych Wojen. Nie dość, że jest to dobra książka, to jest także doskonałym wstępem do kultowych już powieści, np. "Ja, Jedi" (która jest następnym rozdziałem przygód Corrana Horna) Podczas lektury doskonale można "wczuć się" w fabułe i odczuć specyficzną atmosferę środowiska pilotów. Tytuł może wydawać się także atrakcyjny dla osób, będących już znużonymi  kolejnymi przygodami nieśmietelnego Luke'a, Leii i Hana: bo ci tutaj w ogóle się nie pojawiają.

Wystawiam książce ocenę 9 w 10-cio stopniowej skali. Zasłużyła na to z całą pewnością,

Ocena: 8/10

 

 

 

 

 

Wymień się Buttonami!





 

 

.::YINCHORR::.. Copyright © 2003 Y I N C H O R R®