Michael A. Stackpole

Mroczny Przypływ I: Szturm

Tytuł: "Szutrm"
Wydawnictwo w PL: Amber
Rok: 2001

Nad Nową Republiką gromadzą się czarne chmury. Groźni najeźdźcy atakują Odległe Rubieże. Luke Skywalker musi wykorzystać całą Moc mistrza Jedi, by stawić czoło największemu niebezpieczeństwu od czasów Imperatora Palpatine'a.
 

Książka jest pierwszym tomem duologi "Mroczny przypływ" a zarazem trzecią z kolei książką z serii "Nowa Era Jedi". Jej autorem jest pisarz znany i ceniony- w szczególności w światku Gwiezdnych Wojen. Jest autorem najpopularniejszej serii książek Star Wars a mianowicie "X-Wingi", jak również uważanej za jedną z najlepszych książek Star Wars a mianowicie "Ja, Jedi". Do książki podchodziłem ze spokojem wiedząc, że jej autorem jest Stackpole. Oczywiście był też niepokój- bo jakby nie mówić- wymagania są duże- więc mogły zostać zawiedzione.Akcja ksiązki rozgrywa się niespełna 2 miesiące po wydarzeniach z "Wektora Pierwszego" Pierwszy zwiastun inwazji Yuuzhan został odparty- lecz nie czas na świętowanie albowiem zagrożenie jest znacznie większe. Co grosza, przeżarta przez biurokrację Nowa Republika nie jest w stanie podjąć decyzji- opieszali politycy żądają dowodów

inwazji bagatelizując całą sprawę Yuuzhan. Jakby było tego mało- politycy czują niecheć do Rycerzów Jedi obwiniając ich o wiele złego w galaktyce- tym samym nie popierają ich działań. Luke takżę boryka się z problemami: w jego zakonie narasta poparcie dla agresji i przekonanie, że Jedi powinni atakować jako pierwsi co jest bardzo niepokojącym sygnałem dla mistrza, szczególnie że miał zamiar utworzyć Radę Jedi. Te sprawy jednak trzeba było odłożyć na bok i ratować republikę: Luke wysłał CorranA Horn'a i Gannera Rhysode by  odnaleźli zaginionych naukowców na planecie Bimmiel. Danni Que i Jainę Solo prosi o przyłączenie się do matki. Anakin Solo dostał za zadanię udać się z Marą na planetę Dantooine. Sam mistrz postanowił udać się z Jacenem Solo na planetę Belkadan by zbadać zaistniała tam sytuację .w tym samym czasie Leia także tam wyrusza by prosić o pomoc którąś z tamtejszych planet. Rasa najeźdców nie próżnuje przygotowując kolejny atak...

Nie będę starał się ukryć, że dzieło Stackpole'a uwiodło mnie. Po raz kolejny udowodnił swój kunszt, talent i zrozumienie klimatu Gwiezdnych Wojen. W tej książce nie ma nudnych momentów- a akcja czy to w postaci dialogów, strzelanin, walk czy rozprawek- toczy się równomiernie, harmonijnie nie nudząc czytelnika. Nie ma w tej książce naciąganych sytuacji, postaci czy żadnych niedomówień. Wszystko jest tak jak być powinno, a przy tym nie ma tu monotonii, niekonsekwencji i przewidywalnośći. Do zalet książki z pewnością trzeba zaliczyć takie rzeczy jak przejmująca Bitwa na Dantooine- która swym rozmachem, wydźwiękiem i akcją przewyższa dziesiątki innych. Z niesamowitą przyjemnością czyta się także o misjach Jedi na poszczególnych planetach- na uznanieę zasłużyła sobie tutaj postać Corrana Horna, który od zawsze w powieściach Stackpole'a wnosił do świata Star Wars ciekawy punkt widzenia, trzeźwość umysłu i specyficzne poczucie humoru. Książka to wyśmienite dzieło i obowiązkowa pozycja dla zwolenników Nowej Ery Jedi jak i każdego fana fantastyki.

 

Jakub "Koobson" Klewaniec

admin@starwars.ntrnet.pl

Ocena: 9/10

 

 

 

 

 





 

 

.::YINCHORR::.. Copyright © 2004 Y I N C H O R R®